|
Mi podoba się ta pierwsza wersja :) Trochę pogrzebałam i znalazłam, że : Po zakończeniu wojny psycholodzy i pedagodzy zdecydowali się uzyskaną wiedzę i urządzenia wykorzystać do zwiększenia szybkości czytania. Pierwsze kursy na potrzeby wysoko wykwalifikowanego personelu największych amerykańskich korporacji otwarto na Uniwersytecie Harwardzkim. Kursy cieszyły się dużym zainteresowaniem a nowy sposób czytania stał się popularny w kręgach naukowców, polityków i dziennikarzy. Z czasem kursy zaczęto organizować przy kolejnych uniwersytetach USA i Wielkiej Brytani. Dodatkowo wieści o osiągnięciach w tej dziedzinie takich osobistości jak prezydent USA John F. Kennedy pobudziły rozwój metod, ćwiczeń oraz wariantów nauki szybkiego czytania. Warto wspomnieć, iż Kennedy dzięki szybkiemu czytaniu (czytał 2000 słów/min.) doskonale znał bieżącą prasę. To z jego inicjatywy dla członków sentau zorganizowano kursy szybkiego czytania w wielu miastach USA. Z umiejętności szybkiego czytania korzystali również Napoleon Bonaparte, Theodore Roosevelt, Lew Tołstoj, Honore de Balzac, Karol Marks i Włodzimierz Lenin. |